Son

niedziela, 1 stycznia 2017

Prolog


W cieniach ulic,
błąkają się samotnie.
Je­dyni wśród miliardów.
***
Bez­domni w swoich domach.
Be­zimien­ni w społeczeństwie.
Osa­mot­nieni w związkach.
Uk­ry­ci w swoim świecie.

Krzyczą choć spojrzeniem,
półszep­tem mówiąc „Dzień dobry”.
Wrażli­wi na odrzucenie,
A każdy dzień jest chłodny.

Sa­mot­nie w cieniach,
błąkają się ulicami.
wśród mi­liardów – jedyni.

***
I nie są tu­taj sami.